BlackMilk WARSOUL.jpg

RED BULL MUSIC ACADEMY ON THE FLOOR & WARSOUL SESSIONS
prezentują: BLACK MILK LIVE BAND feat. AB & DARU JONES (Detroit/NY/Los Angeles USA). Support: TEIELTE (U Know Me Records), Maceo (Warsoul).

23.10.2010, Powiększenie, Warszawa.

Dziś w hip-hopie jest zaledwie kilku artystów, którzy robią rzeczy powyżej oczekiwań i nie pozwalają się kategoryzować. Black Milk zaskakuje swoimi kompozycjami i zabiera słuchacza na następny poziom podczas elektryzującego live show.
Jest jednym z najważniejszych przedstawicieli swojej generacji.

Curtis Cross a.k.a. Black Milk urodził się i wychował w Detroit słuchając takich zespołów jak A Tribe Called Quest czy De La Soul. W w...ieku 19 lat, w roku 2002 zadebiutował na mixtape'ie Slum Village „Dirty District”, a chwilę później wyprodukował dwa beat'y na LP Slum Village „Trinity (Past, Present and Future)”. Mniej więcej w tym samym czasie powstał duet B.R Gunna, który Curtis stworzył razem z Young RJ'em. Wspólnymi siłami wydali oni album „Dirty District Vol. 2”.
B.R Gunna nie musieli długo czekać na kolejne propozycje; jeszcze w tym samym roku (2004) Slum Village zaproponowali chłopakom wyprodukowanie ich całego albumu.

W 2005 roku Black Milk poczuł że jest gotowy na swoje pierwsze solowe wydawnictwo.Własnym nakładem (Music House Records) wydał płytę „Sound Of The City”. Wkrótce potem Slum Village zaprosili go do współpracy nad kolejnym albumem, który nosił po prostu nazwę „Slum Village”, zaś jesienią tego samego roku zdążył jeszcze wydać EP-kę „Broken Wax”.
Był to przełomowy czas dla Curtis’a Cross’a. Skończył dopiero 23 lata, a od czterech pracował już z jedną z najważniejszych grup hip-hopowych na świecie, jak również z takimi ludźmi jak Jay Dee, Elzhi, Phat Kat, Frank n’ Dank, Lloyd Banks, Canibus czy Pharoahe Monch. Nic dziwnego, że Black Milk zrobił duże wrażenie na wytwórni Fat Beats, która zaproponowała mu wydanie oficjalnego solowego debiutu. Niektórzy krytycy już wtedy zaczęli porównywać jego produkcje do J Dilli, czy Madlib'a.

W 2007 roku światło dzienne ujrzała płyta „Popular Demand”, która na dobre rozpoczęła erę Black Milk’a. Zimą na przełomie roku 07/08 połączył siły z Bishop’em Lamont’em, co doprowadziło do wydania mixtape’u „Caltroit”, bardzo gorąco przyjętego i nominowanego do nagrody „Justo’s Mixtape Awards”.
2008 rok był również bardzo pracowity czas dla Curtis’a. Wspólnie z Fat Ray’em wydali album „The Set Up”, a później przyszła pora na kolejny solowy album „Tronic”, którego polskim słuchaczom chyba przedstawiać nie trzeba. Krążek zdobył wiele pozytywnych recenzji oraz nominacji do najlepszego hip-hop’owego krążka roku. „Tronic” był przyjęty tak dobrze, że w Black Milk'u doszukiwano się następcy Kanye West’a.
Milk nie spoczął jednak na laurach i w tym samym roku pomógł wyprodukować krążek Elhzi’a.

Po zeszłorocznej trasie koncertowej, którą Black Milk odbył wraz z fenomenalnym perkusistą/producentem Daru Jones’em i klawiszowcem/wokalistą AB, wrócił do Detroit by pracować nad kolejnym albumem.
Nie był to łatwy czas dla Curtis’a. Najpierw śmierć zabrała jego największego mentora Baatin’a (Slum Village), któremu Black Milk zawdzięczał start kariery. Kilka tygodni później, manager Curtis’a HexMurda zapadł w śpiączkę i został sparaliżowany po wylewie krwi do mózgu. Te wydarzenia wstrząsnęły nim bardzo mocno, przypominając rok 2006 w którym w krótkim czasie zmarli Jay Dee i Proof (D-12).
2009 rok okazał się najtrudniejszym okresem w życiu Black Milk'a. Pod koniec tego nieszczęśliwego roku, Black Milk wrócił do studia, podając do publicznej wiadomości, że jego następny album będzie „albumem roku”, oczywiście odnosząc się do wydarzeń sprzed 12 miesięcy, które wstrząsnęły jego życiem, nie mając przy tym na myśli pewnych siebie wypowiedzi świadczących o tym, że jego krążek będzie albumem roku, jeszcze rok zanim w ogóle się ukazał.

Swoim nowym albumem Black Milk chce przełamać bariery formy hip-hopowej produkcji, jednocześnie uszlechetniając i redefiniując swoje brzmienie. Szkielet muzyki jak zwykle zbudował za pomocą zaufanego AKAI MPC-2000 XL, którego używa od lat, zatrudniając do tego muzyków studyjnych, którzy mają nadać jego muzyce dodatkowych warstw, zastrzegając przy tym, że wszystkie kompozycje wyszły spod jego ręki. Nad całością brzmienia albumu czuwali muzycy których Black Milk nazywa swoim Live Band’em, mowa oczywiście o wspomnianych wyżej AB (klawisze/wokal) oraz Daru (perkusja). To właśnie oni zagrają w tym roku na trasie koncertowej promującej nowy album. Oprócz nich nad krążkiem pracowali jeszcze inni muzycy z Detroit: wokalista Melanie Rutherford, basista Tim Shellaberger, trębacz Sam Beaubien (który pracował również nad jednym z najbardziej rozchwytywanych krążków ostatniego roku „Strange Arragement” Mayer’a Hawthorne’a). Black Milk zaprosił również takich raperów jak: Royce Da 5’9”, Ehlzi oraz debiutanta Danny’ego Brown’a.

Warto zatem sprawdzić „Album of The Year” i trasę koncertową w Europie, na którą Curtis Cross przyjedzie wraz z Daru Jones’em i AB.

23ciego października BLACK MILK LIVE BAND da jedyny koncert w Polsce na WARSOUL SESSIONS w Powiększeniu w ramach "Album of The Year" European Tour'2010. Wydarzenie wspiera RED BULL MUSIC ACADEMY ON THE FLOOR.

W ramach supportu ze swoim żywiołowym live-actem wystąpi największa nadzieja polskiej sceny new beatowej, TEIELTE. Właśnie ukazał się jego debiutancki album "Homeworkz", wydany nakładem U Know Me Records.

Afterparty: RAP HISTORY WARSAW 1992 feat. Krime, Maceo & Steez.

start imprezy: 20:00

bilety w cenie 40 zł w przedsprzedaży (Side One, ul Chmielna 21), 50 zł w dniu koncertu.


Komentarze

    Dodaj komentarz

    * Wszystkie pola muszą być wypełnione.
    Postaraj zmieścić się w 2000 znakach :
    Przepisz słowo z obrazka obok, aby móc zamieścić komentarz.

    Artykuł Szczegóły