Cyril-Despres-Fourth-Dakar- Red Bull Content Pool

Cyril po raz czwarty wygrywa Rajd Dakar i opowiada nam o drodze do najtrudniejszego zwycięstwa w karierze.

 

Kluczem do mojego zwycięstwa w tym roku było przykładanie uwagi do wszelkich małych szczegółów, które pozwalają zaliczyć udany rajd. Dni były bardzo długie, jak to zwykle bywa podczas Dakaru, a każdego wieczora musiałem jeszcze odrobić pracę domową i przygotować roadbooka. Czasem po całym dniu jazdy ciężko jest znaleźć energię, by zrobić to odpowiednio, ale to bardzo ważny aspekt rywalizacji.
 
Aby wygrać Dakar, musisz całkowicie poświęcić się przygotowaniom oraz upewnić się, że dbasz o swoje ciało i motocykl. Robiąc to wszystko, dajesz sobie szansę na wygraną. Dziś mogę się cieszyć zwycięstwem i jest po prostu fantastycznie. Dla tego uczucia warto jest tak ciężko pracować w trakcie rajdu oraz przez cały wcześniejszy rok.
 
Bez cienia wątpliwości Dakar 2012 jest najtrudniejszym, w jakim przyszło mi startować. Był bardzo wymagający fizycznie, a dodatkowo każdy zawodnik musiał stoczyć intensywną psychologiczną walkę. Każdego dnia musiałem stawiać czoła kolejnym wyzwaniom, a to odbija się na psychice. To zdecydowanie maraton, a nie sprint, ponieważ nawet jeśli jednego dnia pójdzie ci dobrze, następnego musisz powtórzyć ten sukces, i tak codziennie przez dwa ciężkie tygodnie.
 
To mój czwarty tytuł mistrza Dakaru i cieszyłem się z każdego z nich, ale mam wrażenie, że ten jest zupełnie wyjątkowy. Rywalizacja trwała do samego końca i wynik nie był przesądzony do ostatniej minuty.
 
Tegoroczny scenariusz był niewiarygodny; Marca i mnie dzieliło raptem kilka sekund. Do tej pory udało mi się zaliczyć prawie 100 rajdów, ale to właśnie podczas tego musiałem najmocniej walczyć o zwycięstwo.
 
Ten dzień na długo pozostanie w mej pamięci, ale jestem tak wyczerpany, że nie jestem w stanie myśleć o tym, co będę robił w przyszłym roku. Chcę spędzić trochę czasu z rodziną, siedząc na kanapie przed telewizorem. Dopiero potem ponownie skoncentruję się na ściganiu, ponieważ tym właśnie się zajmuję.
 
Chciałbym pogratulować Stephane'owi Peterhanselowi wspaniałego zwycięstwa w kategorii samochodów oraz podziękować mojemu kierowcy wspierającemu Rubinowi Farii za kolejną świetną współpracę w tym roku.
 
Dotrzymuj Cyrilowi kroku na stronie Red Bulla poświęconej Rajdowi Dakar.
 
Chcesz więcej?
 

 


Komentarze

    Dodaj komentarz

    * Wszystkie pola muszą być wypełnione.
    Postaraj zmieścić się w 2000 znakach :
    Przepisz słowo z obrazka obok, aby móc zamieścić komentarz.

    Artykuł Szczegóły