CLIFFDIVING_ITALY.jpg

To ulubiona miejscowość wakacyjna rodzin projektantów z Mediolanu, a dla fanów muzyki jest to miejsce
narodzin piosenki „Volare” Domenico Modugno. 8 sierpnia, w ramach Światowej Serii Red Bull Cliff Diving
2010, do Polignano a Mare zawita światowa elita high divingu. Skoczkowie, tak jak włoscy rezydenci ciasta,
z niecierpliwością oczekują na czwarty przystanek tej wyjątkowej sportowej rywalizacji. Obecny lider
klasyfikacji Gary Hunt obiecał, że w miejscu, gdzie high diving ma niezwykle długą tradycję, wprowadzi ten
sport na zupełnie nowy poziom!


To pierwszy przystanek drugiej połowy sezonu i oczekiwania jeszcze nigdy nie były tak wysokie. Od samego
początku Światowej Serii w maju 2009 dwunastu skoczków z dziewięciu różnych państw nieustannie rozwija ten
zapierający dech w piersiach sport. W drugim roku rywalizacji dwie trzecie skoczków wymyśliło co najmniej jeden
nowy skok, a wielu z nich dotarło do rundy finałowej podczas co najmniej jednych zawodów.
W Polignano a Mare diving jest częścią stylu życia mieszkańców. Ta europejska Mekka cliff divingu zapewnia
idealne lokalizacje do przejścia na wyższy poziom: po raz pierwszy w historii tego sportu najbardziej pomysłowy
z zawodników, półmetkowy lider Gary Hunt z Southampton (Wielka Brytania), spróbuje wykonać skok z
rozbiegu. „Wykorzystam do tego specjalny wysoki rozbieg, który umożliwi mi dodatkowy obrót na początku skoku.
Włochy to w tym roku jedyne miejsce, w którym mogę spróbować tego typu skoku. Ponad to czuję się wystarczająco
pewnie, by to zrobić” - mówi 26-latek. O tym, czy druga światowa premiera Brytyjczyka (dokładnie rok temu w
tureckiej miejscowości Antalaya wykonał skok zwany Triple Ruad) okaże się spektakularnym sukcesem zadecydują
nie tylko warunki pogodowe w tym dniu, ale także forma jego rywali. Pozostali zawodnicy, w tym: zeszłoroczny mistrz
Orlando Duque (Kolumbia), Artem Silchenko (Rosja), Kent De Mond (USA) oraz Steve Black (Austria) czują się coraz
pewniej podczas wykonywania nowych skoków i coraz bardziej odpowiada im nowy format zawodów. Prezentują
występy na konsekwentnie wysokim poziomie, więc zwycięstwo i miejsce na podium są zawsze w zasięgu ręki.
To miasteczko na południu Włoch często staje się planem filmowym światowej sławy międzynarodowych
produkcji filmowych i zapewnia wakacyjne scenerie i wypoczynek gwiazdom kina i mody. W najbliższą niedzielę
- 8 sierpnia 2010 na słynnym klifie w Polignano a Mare, a dokładniej na platformie zlokalizowanej na prywatnym
tarasie dachowym, 26 m nad taflą wody, rozegra się akcja na żywo, bez żadnych komputerowych efektów
specjalnych. W 2009 roku zwycięstwo Kolumbijczyka oglądało 30 tysięcy widzów i w tym roku, podczas czwartego
przystanku Red Bull Cliff Diving World Series in 2010 także można się spodziewać imponującego tłumu fanów.


Komentarze

    Dodaj komentarz

    * Wszystkie pola muszą być wypełnione.
    Postaraj zmieścić się w 2000 znakach :
    Przepisz słowo z obrazka obok, aby móc zamieścić komentarz.

    Artykuł Szczegóły