Cliff Diving Workshop 2009

Miasteczko Kragerø, zlokalizowane na terenach słynących z obecności Wikingów, przywita
kolejną grupę śmiałków pragnących podporządkować sobie morze. Docierając do półmetka
sezonu 2010, 24 lipca Światowa Seria Red Bull Cliff Diving postawi pierwsze kroki na norweskiej
ziemi. Czy Anglik Gary Hunt ponownie zatriumfuje w „perle przybrzeżnych miast”, jak określił tą
najpopularniejszą letnią miejscowość Skandynawii ekspresjonistyczny malarz Edvard Munch?


Fakt, że kraj ma 25 148 kilometrów wybrzeża sugerować może, iż znajdzie się tam kilka miejsc
odpowiednich do uprawiania cliff divingu. W najdalej wysuniętej na południe gminie regionu Telemark,
na jednej z 495 wysp, wysepek i szkierów, seria Red Bull Cliff Diving znalazła miejscówkę spełniającą
wszystkie wymagania. Chroniąca miasteczko przed wiatrem, wysoka na 27 metrów skała stanie się
centralnym punktem rywalizacji najlepszych na świecie skoczków do wody. Ich zapierające dech w
piersiach akrobacje będą miały spektakularny finał w wodach Skagerraku, do których skoczkowie „dadzą
nura” z prędkością 90 km/h. Na czele międzynarodowej elity divingu stoi 26-letni Gary Hunt z Southampton, który wywalczył dwa
z dwóch możliwych zwycięstw tegorocznej serii. Zawodnicy będą mieli dwie trzysekundowe szanse
na osiągnięcie wyników zapewniających im awans do rundy finałowej. Do trzeciej, finałowej rundy
przejdzie tylko najlepsza szóstka, dlatego skoczkowie muszą zaprezentować arsenał swoich najbardziej
imponujących akrobacji już na początku zawodów. Po obowiązkowych skokach, których stopień trudności
wynosi 3,6, runda druga podniesie poprzeczkę jeszcze wyżej - do 5,6. Podczas pierwszych dwóch
przystanków Światowej Serii ośmiu różnych zawodników znalazło się w najlepszej szóstce. Skoki ze
szkieru – nazwa ta wywodzi się od staronordyjskiego słowa „sker” oznaczającego „skałę w morzu” - będą
wyzwaniem dla wszystkich 12 skoczków. Archipelag Kragerø to region, dla którego high diving jest sprawą najwyższej rangi. Grunde Vegard, były międzynarodowy sędzia tej dyscypliny, wciąż bierze udział w zawodach w wieku 77 lat! Nie dołączy on
do grona zawodników, gdy światowa seria zawita do miasta – zamiast tego, siedemdziesięcioparolatek
ten zajmie miejsce wśród tysięcy dopingujących widzów – ale dzięki dzikiej karcie zobaczymy innego
reprezentanta Norwegii, Magnusa Vigelanda z Oslo.
W czasach świetności statków, Kragerø było jednym z największych portów w kraju. Na wodach
otaczających miejsce, w którym rozegrane zostaną zawody, pojawią się tysiące widzów podziwiających
popisy skoczków spod żagli swoich łodzi. W lipcu liczba ludności wzrasta tam trzykrotnie, więc około
4 tysiące domów wakacyjnych będą musiały pomieścić ponad 30 tysięcy gości. Nie każdy będzie
miał możliwość oglądania rywalizacji z wody, ale widok na szkier z plaży wcale nie jest gorszy.


Komentarze

    Dodaj komentarz

    * Wszystkie pola muszą być wypełnione.
    Postaraj zmieścić się w 2000 znakach :
    Przepisz słowo z obrazka obok, aby móc zamieścić komentarz.

    Artykuł Szczegóły