Trasa Red Bull X-Alps 2011.jpg

'Dojdę do Mt Blanc o 14 lub 15' - przewidywał przedwczoraj lider wyścigu - Szwajcar Christian Maurer.

Mistrz przekroczył francuską granicę wczoraj o 11.00 i od razu skierował się w kierunku Chamonix Valley, by okrążyć koło południa, Mt Blanc - siódmy punkt zwrotny Red Bull X-Alps.

Za Maurerem biegnie Toma Coconea, który również ma niezłe tempo. Zawodnik z Rumunii zaliczył punkt zwrotny numer sześć - szwajcarski Matterhorn.

Prawdziwa walka trwa o najniższy stopień na podium. Tom De Dorlodot, który w niedzielę był na trzeciej pozycji, zmuszony do wspinaczki 'utknął' nieco w dolinie, podczas gdy jego najgroźniejsi rywale pewnie przemierzali przestworza.

Ferdinand Van Schelven (NED), Martin Muller (SUI3) i Jon Chambers wyprzedzili De Dorlodot, jednak to Paul Guschlbauer (AUT4) narzuca szybkie tempo i obecnie jest trzeci. Austriak ma 35 km straty do drugiego Coconei.

Martin Romero (ARG), który rezydował w dolnej części klasyfikacji, miał ogromnego pecha i... wylądował na drzewie. Argentyńczyk ma się dobrze, jednak uszkodził paralotnię i zmuszony był zakończyć wyścig.

Wycofanie się Romero sprawiło, że pod olbrzymią presją znajduje się teraz reprezentant RPA - Carter. Afrykanin zachorował trzy dni temu, przez co jego forma nie jest już tak dobra. Teraz jego celem jest jedynie utrzymanie się w stawce, opuszczenie ostatniej pozycji i nie odpadnięcie z wyścigu.

Podczas pisania tej informacji, Maurer skrócił dystans do Monako i teraz jest już tylko 200 km od celu.

Paweł Faron – jedyny Polak w wyścigu zajmuje obecnie siedemnaste miejsce w klasyfikacji generalnej. Do pokonania całego dystansu pozostało mu 490 km.

Śledź postępy Pawła i innych zawodników za pomocą Live Trackingu na www.off.sport.pl oraz www.redbullxalps.com.


Komentarze

    Dodaj komentarz

    * Wszystkie pola muszą być wypełnione.
    Postaraj zmieścić się w 2000 znakach :
    Przepisz słowo z obrazka obok, aby móc zamieścić komentarz.

    Artykuł Szczegóły