Jarek Hampel na Spodku_fot Lukasz Nazdraczew Red Bull Photofiles.jpg

Jarek Hampel pokazał bardziej ekstremalne oblicze swojej dyscypliny. 16 lutego jeden z najlepszych żużlowców w Polsce przejechał na swoim motocyklu po ośnieżonym dachu katowickiego Spodka. Specjalnie przygotowane opony oraz dostateczna warstwa śniegu pozwoliły mu na wykonanie nietypowych okrążeń.

Różnica w nawierzchni nie była jedynym utrudnieniem dla Jarka. Dach kosmicznej budowli w Katowicach jest nachylony pod dość dużym kątem. Aby wykonać pełne okrążenie należało podjeżdżać pod górę, a następnie zjechać po śliskiej nawierzchni w dół. Zaprojektowane do płaskich nawierzchni motocykle żużlowe nie są przystosowane do pokonywania takich terenów. Brak w nich między innymi hamulców przez co zjazd w dół mógl sprawiać największe trudności. Jednak ogromne doświadczenie trzykrotnego zdobywcy złotego medalu w Drużynowym Pucharze Świata pozwoliło na wykorzystanie pędu zjazdowego do wykonania widowiskowego skrętu w dolnej części dachu.

"Od dawna marzyłem, by spróbować swoich sił i sprawdzić możliwości motocykla w otoczeniu innym niż tor żużlowy" powiedział Hampel po wykonaniu swojego przejazdu. "W technice jazdy żużlowej bardzo ważnym czynnikiem jest sypkość nawierzchni, która pozwala jechać charakterystycznym poślizgiem. Na torze mamy głównie nawierzchnie granitowe, jednak stworzenie podobnej nawierzchni na dachu Spodka było niemożliwe. Stąd decyzja o wykorzystaniu sypkiej nawierzchni śnieżnej. Gdy okazało się, że na dachu Spodka jest już dostatecznie duża warstwa "białego żużlu", postanowiliśmy spróbować i efekt był lepszy niż się spodziewaliśmy. Jestem bardzo zadowolony ze swoich przejazdów. Zaczynam myśleć nad kolejnymi wyzwaniami."

Trzymamy kciuki za następne pomysły Jarka życząc mu powodzenia w nadchodzącym sezonie!


Komentarze

    Dodaj komentarz

    * Wszystkie pola muszą być wypełnione.
    Postaraj zmieścić się w 2000 znakach :
    Przepisz słowo z obrazka obok, aby móc zamieścić komentarz.

    Artykuł Szczegóły