Co nowego u Pana Tadeusza Błażusiaka? Po obronie mistrzowskiego tytułu w Indoor Enduro, polski zawodnik przymierza się do kolejnego sezonu. Postanowiliśmy zapytać go o kilka przedwiosennych spraw.
Gratulujemy obrony tytułu. Kolejny raz zdominowałeś całą serię!
Dziękuję. Rzeczywiście, na samym końcu sezonu moja przewaga była dość znacząca, ale kosztowało mnie to wiele ciężkiej pracy. Musiałem nadrobić straty po wypadku w Genui.
Z tego samego powodu nie wystąpiłeś na zawodach w Vigo, Lizbonie, Brazylii, a także Barcelonie. Żal Ci tych rywalizacji? Zwykle wygrywałeś we wspomnianych edycjach.
Z pewnością są to ciekawe zawody i lubie startować w każdym z nich, ale najważniejsze jest mistrzostwo. Pomimo wszystkiego udało mi się je zdobyć, dlatego jestem zadowolony.
Czy uważasz, że Twoja rehabilitacja po wypadku pomogła w osiągnięciu lepszej dyspozycji podczas kolejnych wyścigów?
Teraz gdy patrze na cały sezon, z perspektywy obronionego tytułu, cieszę się, że wszystko potoczyło się w taki sposób. Dzięki walce w drugim i trzecim wyścigu w Genui, zdobyłem tytuł mistrza!
www.flohagena.com/Red Bull Content Pool
Twój wyścig z Kimi Räikkönenem przed zeszłoroczną edycją Red Bull Hare Scramble trafił do pierwszej dziesiątki portalu redbull.com w kategorii najważniejszych wydarzeń sportów motorowych zeszłego roku. Jeżeli w tym roku chciałby się z Tobą zmierzyć Sébastien Loeb albo Sebastian Vettel, przyjąłbyś wyzwanie?
Kocham wyścigi. Jeżeli ktoś chce się ze mną pościgać, mogę jedynie przyjąć wyzwanie i odpalić silnik...
Prawdopodobnie po każdym takim wyścigu to Twój przeciwnik musi przyznać się do porażki i umyć Ci KTMa?
To zależy od tego jak bardzo chce ze mną wygrać. Tak naprawdę to we wszystkich tego typu konfrontacjach chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę. Nikt nie próbuje niczego udowodnić.
Zapytajmy zatem o poważne rywalizacje: w tym roku stajesz po raz piąty do obrony tytułu podczas Erzberg Rodeo. Kto będzie w tym roku Twoim największym rywalem?
Ścigam się by wygrać - to mój największy cel. Nie zastanawiam się nigdy nad tym z kim przyjdzie mi się ścigać. Przede wszystkim skupiam się na sobie. Wiem jak mam jechać i co zrobić żeby wygrać. Przeciwnicy to zawsze drugi plan wyścigu. Najważniejsze jest przygotowanie psychiczne i technicze. Zarówno mój team, jak i ja sam, przygotowujemy się do obrony tytułu i to jest najważniejsze.
Po wyścigu z Kimim na Erzbergu przyznałeś się do posiadania samochodu rajdowego. Czy dalej posiadasz tego Citroëna C2 i czy startowałeś może nim w jakiś zawodach?
Tak jest, miałem w zeszłym roku C2-R2, ale nie startowałem nim w żadnych zawodach. Trenowałem trochę na szutrze i śniegu, ale nic ponad to. Sprzedałem go i przymierzam się obecnie do zakupu Lancera grupy N z napędem na cztery koła! To będzie doskonała zabawa!
Nie powiodło Ci się podczas Red Bull Romaniacs 2010. Czy zamierzasz powrócić do Rumunii i ponownie spróbwać swoich sił w tej wymagającej rywalizacji?
Trudno mi powiedzieć cokolwiek w tym momencie ponieważ w kalendarzu na ten sezon znajduje się mnóstwo pozycji. Ostateczną decyzję podejmie za mnie team KTMa.
Predrag Vuckovic/Red Bull Content Pool
Również poprzedni sezon do nudnych nie należał. Między innymi ścigałeś się z Michałem Kościuszko na zamrożonym jezioerze!
Tak, poprzedni rok należał do bardzo intensywnych. Strach pomyśleć jaki będzie ten rok, ponieważ planów jest jeszcze więcej! Wyścig na jeziorze z Michałem był także formą zabawy. Wiąże się z tym także śmieszna historia. Wyścig odbywał się w środę, a kilka dni wcześniej w niedzielę zaliczyłem upadek podczas zawodów Hells Gate. Lekarze zabronili mi siadać na motocyklu przez 10 dni. Zawsze byłem słaby z matematyki, ale prawdopodobnie nie posłuchałem ich zaleceń (śmiech).
A co z wyścigiem na Stadionie Narodowym w Warszawie?
Na placu budowy dokładniej mówiąc. To było naprawdę ekscytujące, muszę przyznać. Nie miałem okazji spotkać mojego rywala (Ronnie Renner) od tamtego momentu, dlatego nie wiem jak on wspomina nasz wyścig. Kiedyś spotykałem Ronniego bardzo często ponieważ byliśmy sąsiadami gdy pojechałem do Kalifornii w 2009 na zawody Endurocrossowe.
Nie myślisz o przejściu z wyścigów do innych konkurencji? Na przykład do Freestyle Motocrossu?
Nigdy w życiu! Pozostawiam freestyle chłopakom od freestylu. Ja pozostanę w świecie wyścigów.
To może nie freestyle tylko rywalizacja dakarska u boku Cyrila Despresa i Marca Comy?
Tak jak wspominałem, jestem stworzony do wyścigów. Dlatego jeśli nadarzy się okazja w Dakarze, z pewnością z niej skorzystam.
Chcesz więcej?
- Oficjalna strona FIM Enduro World Championship
- Klip video z Freeride Tour Ronniego Rennera
- Wyścig Błażusiaka z Kimim na górze Erzberg
Lukas Nazdraczew/Red Bull Content Pool
Komentarze
Dodaj komentarz