Red Bull Zjazd na Krechę ponownie rusza w tym sezonie! Zamierzasz bronić tytułu mistrza?
Oczywiście. Będę starał się obronić tytuł. Wiem z dobrych źródeł, że nie będzie to łatwe, ponieważ w tym roku do zawodów przygotowuje się wielu bardzo dobrych narciarzy zarówno z naszego kraju jak i zagarnicy. Dla wielu z nich pojęcie lęku nie istnieje.
Czy poprzednia edycja nauczyła Cię czegoś nowego? Na co będziesz zwracał większą uwagę podczas drugiej edycji?
Przede wszystkim, przed kolejną edycją przygotuję się lepiej kondycyjnie. 6 minut zjazdu to bardzo dużo. Zawody z serii Pucharu Świata posiadają przejazdy nie przekraczające 3 minut. Ważne są szybkie narty! W tym roku będę zjeżdzał na HEADach.
Duchowym patronem zawodów jest Pan Nikliński. Miałeś okazję porozmawiać z nim po swoim zwycięstwie? Może doradził Ci w jakiejś kwestii?
-Nie miałem okazji rozmawiać z Panem Niklińskim. W tym roku zapewne będę prosił go o radę jak posmarować narty.
Jakie masz rady dla osób, które zamierzają po raz pierwszy spróbować swoich sił w zawodach?
-bardzo ważne są kwalifikacje! Warto osiągnąć w nich dobre miejsce co pozwala startować z lepszej pozycji w głównych zawodach. Ważne jest również, żeby przełamać lęk i nie bać się jechać w pozycji zjazdowej w najstromszych i najtrudniejszych miejscach.
Wiemy, że na codzień trenujesz narciarstwo alpejskie. Czy zwycięstwo w Red Bull Zjazd na Krechę wpłynęło jakoś na rozpoznawalność Twojej osoby?
na pewo, dodatkowo był to jeden z argumentów dzięki, którym moi obecni sponsorzy zdecydowali się na współpracę, ze mną. Pomogło mi to również we freeride-dzie, zamierzam w tym roku nagrać kilka ciekawych zjazdów freeride-owych.
Dobrze przygotowany sprzęt czy znajomość trasy? Co bardziej przydaje się podczas tych zawodów?
Oba czynniki są bardzo ważne. Brak, któregoś z nich wyklucza szybką jazdę.
Jaki jest Twój rekord prędkości na nartach?
Nigdy nie próbowałem pobijać rekordu prędkości. Na trasach zjazdowych osiągąmy prędkości ok. 130 km/h.