Wakacje w pełni... a to najlepszy okres by wyprawić urodziny w plenerze! Z takiego też założenia wyszedł Julek z Warszawy, który osiemnastkę urządził na swoim torze do MTB!Impreza rozpoczęła się popołudniu od swobodnego jam session na hopkach i wysokich lotów do basenu z gąbkami. Nie zabrakło grilla i dobrej muzyki dla tych, którzy postanowili pozostać na ziemi i tylko podziwiać loty chłopaków. Przy sztucznym świetle, po zmroku, riderzy pokazali w pełni swoje możliwości! Posypało się sporo trików, po czym rozpoczęła się część imprezowa, na której wszyscy odśpiewali solenizantowi "sto lat" i do późna w nocy bawili się przy dźwiękach serwowanych przez DJ Ceesara z naszego stylowego Volvo.
Komentarze
Dodaj komentarz