Łódź
W czwartkowy wieczór łódzki klub Ambasada zamienił się w istne pole muzycznej bitwy! Blisko pół tysiąca widzów zgromadzonych na imprezie Red Bull I-Battle przyczyniło się do zwycięstwa kobiecego duetu – Pokanomito. Julia i Martyna zdominowały muzyczny ring, zebrały najwięcej propsów od publiki i pokonały w finale ekipę Frik Kru.
W ramach muzycznej imprezy Red Bull I-Battle osiem dwuosobowych drużyn, uzbrojonych w iPody, staje na ringu w pojedynku na muzyczne ciosy, by zyskać szacunek równie szalonej i energicznej publiczności, która siłą swoich głosów (mierzonej decybelomierzem) wybiera zwycięski team.
Oto, jak komentuje wczorajszy tryumf członkini duetu Pokanomito: 'Super impreza, nie sądziłam że dojdziemy tak daleko, ponieważ mieliśmy kilka problemów technicznych w wyborze utworów. Jednak, jak się okazało, te kawałki, które miałyśmy przygotowane wystarczyły, żeby doprowadzić nas do finału i zwycięstwa! Wycisnęłyśmy z publiki tyle decybeli ile tylko mieli w gardłach'.
Atmosfera wraz ze zbliżającym się finałem stawała się coraz gorętsza. W łódzkiej imprezie wzięło udział osiem drużyn - Brodate Baletnice, De La Musy, Ill Mind Hałas, Masturbacja, Nie Ma Lipy, Alkostar... Jednak to walka finałowa Frik Kru i Pokanomito rozgrzała publiczność do czerwoności. A to miedzy innymi dzięki dwóm kawałkom - Jump Around i Ante Up. 'Wszystkie drużyny spisały się na medal, jednak dziewczyny były bezkonkurencyjne, po prostu wyrzuciły całą resztę z ringu, był ogień!' - tak podsumowała bitwy Magda Zielińska, która oddała swój głos na zwycięską ekipę.