Olsztyn
Fasolki odegrały poważną rolę podczas kolejnego odcinka serialu Red Bull I-Battle! To właśnie ich repertuar pozwolił olsztyńskiej edycji rywalizacji wyłonić swoich zwycięzców. Najlepszym duetem w muzycznej rywalizacji okrzyknięci zostali Andrzeje, znani także pod nazwą "The Andrzejs".
„Mydło wszystko umyje” i główny motyw z filmu Ghost Busters rozgrzały olsztyńską publiczność już w drugiej rundzie rozgrywek Red Bull I-Battle. Kolejna edycja bitwy na kawałki z playerów mp3, w której wygrała ekipa „The Andrzejs”, odbyła się 10 marca w Klubie Pinezka w Olsztynie.
400 osób rozgrzanych do czerwoności szalało w Pinezce przy dźwiękach największych przebojów z iPodów w ramach Red Bull I-Battle. Już od chwili otwarcia klubu wszyscy z niecierpliwością wyczekiwali rozpoczęcia walki na i-pody i od pierwszej bitwy pod ringiem zaczęła się regularna impreza. Publiczność szalała przy dźwiękach Fasolek, czy Cypress Hill, a kiedy ekipa Ministerstwo Ataku wyszła na ring z tekturową budą dla psa jako rekwizytem do utworu Baha Man "Who let the dogs out", klub zadrgał w posadach od krzyku!
W olsztyńskiej edycji Red Bull I-Battle wzięły udział ekipy: Mortadela, Dance or GTFO, Kąsający Fabułę Team, The Power of Russ, Daaaaj Kaaaamieeeenia Crew, Ministerstwo Ataku, Knock Out Gang, a także formacja składająca się z samych Andrzejów! W finałowej walce zmierzyli się The Andrzejs i Mortadela, gdzie grupa Andrzejów dosłownie zmiażdżyła swoimi kawałkami przeciwników.
"Jestem w szoku, nie spodziewaliśmy się wygranej! Wzięliśmy udział w I-Battle dla dobrej zabawy i po to, aby pokazać, kto ma najbardziej odjechane pomysły w tym mieście! Poziom był bardzo wysoki, bo jak się okazało nie tylko my mieliśmy w rękawie Asy, które podbiły serca publiczności. Tym bardziej cieszymy się z wygranej! Samo wzięcie udziału w bitwie na i-pody było dla nas dużym wyróżnieniem, tym bardziej ta miła niespodzianka!" – mówił tuż po odebraniu zwycięskiego pasa Przemysław "Skipek" Boguta - reprezentant drużyny "The Andrzejs".
"Super impreza, nie spodziewałam się czegoś takiego! Niesamowita atmosfera i te drużyny na ringu - jestem pod wielkim wrażeniem poziomu każdej z walk. Widać, że ekipy długo przygotowywały się do tego. Naprawdę warto było przyjść i popatrzeć na to szaleństwo!" – Aleksandra Figarska, uczestniczka Red Bull I-Battle w Olsztynie.
Kolejna impreza z cyklu Red Bull I-Battle odbędzie się 17 marca w Katowicach w klubie „Oko Miasta”.